Wells fargo online podnikání http://lekarnuonline.com/ formulář souhlasu rodičů lékařské

Reklama:

GRY MMO 3D
GRY MMO 2D
GRY MMOFPS
GRY SPORT MMO
RACING MMO
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 58,191
Najnowszy Użytkownik: ~Aileenbxr
Ostatnie Artykuły
Naviage
Shadowland Online
TransForce
LaYa Online
Krew Bogów


Czy Dead Island jest receptą na idealne MMO ?

O tym, że Techland wykonał kawał dobrej roboty wydając Dead Island wie wielomilionowa grupa osób, która zakupiła grę, ponieważ produkcja, która powstała w Polsce z niemałym bo 40 milionowym budżetem szybko zyskała zainteresowanie nie tylko wśród sympatyków horrorów. Gra posiada na tyle rozbudowane funkcje, znane nam z gier RPG, że ma zadatki aby stać się idealną gra MMO, i nie mówię tego z racji, że jest to dzieło polskich twórców, ale dzieło na tyle dobre, że na gatunek reprezentujący Dead Island spogląda się zupełnie innym kontem oka. Temat zombie wiele razy pojawiał się w tematyce MMO, jednak przedstawię Wam kilka argumentów, które przedstawiają produkt Techlandu pod bardzo dobrym światłem…

Umiejscowienie

Dead Island umiejscowiony jest na nie wielkiej wyspie, w kolejnych aktach podczas rozgrywki przenosimy się do upadłego miasta czy dżungli by w końcu wylądować w więzieniu, które broni się przed zarazą przenoszoną przez Zombie. Mapa jednak wystarcza aby mogło w trybie kooperacji grać 4 osoby, jednak trudno wyobrazić sobie, aby tysiące osób korzystało z tego samego środowiska w tym samym czasie. W grze jest pełno opuszczonych miejsc, budynków, które można byłoby zbadać, czy wykorzystać jako miejsca do tworzenia sklepów dla graczy, gildii czy zwykłego mieszkania dla graczy. Wystarczyło by odpowiednio zmodyfikować pewne elementy, aby już można byłoby dostrzec elementy MMO.

Świat post-apokaliptyczny zniszczony przez wojnę, zarazę czy inne wydarzenia jest idealną propozycją dla powstanie gier masowych. Wiele osób po prostu ma dość słodkich, cukierkowych gier, czy „wowo-podobnych” gniotów, w których fabuła odkrywa marginalne znaczenie a rozgrywka ukierunkowuje się wyłącznie na robieniu bezsensownych Questów podczas których musimy zdobyć określone przedmioty czy zabić 10 przeciwników. Gry w których mamy wpływ na losy innych postaci, na sam świat gry są doceniane przez graczy, brakuje gier MMO, które mogłyby zaoferować to co zwykłe gry PC’towe.

Statyczny świat, w którym wykonujemy podobne do siebie zadania, ciągle trenujemy rzemiosło nie jest już atrakcyjny dla sporej grupy graczy. Kiedyś Mu Online był bardzo popualrny, mimo, że rozgrywka skupiała się na grindzie, nadal Metin 2 jest popularny w Polsce, choć gra skupia się na wielogodzinnych walkach z tym samym typem potworów używając kilku umiejętności (dwa, trzy skille? ). Ostatnio poszukując sanboxowych gier spotkałem się grą Wurm Online, którą bliżej poznałem, mimo, że rozgrywka jest trudna a oprawa graficzna… cóż lekko przestarzała posiada jednak bardzo istotną cechę – możliwość całkowitego wpływania na świat gry, po którym podróżują inni. Chcesz wyrównać teren, usypać miejsce koło wody czy zbudować wioskę dla innych? Ok. Nie ma żadnego problemu w tym. Jednak trudno byłoby tak zmieniać świat w przypadku gry Dead Island, trzeba byłoby stosować demokratyczne prawa, jakie rządza światem i wybierać propozycje graczy i aby oni decydowali jak ma się zmieniać gra. Współpraca musiałaby być jednym z najważniejszych elementów gry. Wyobraź sobie, że lądujesz w zniszczonym świecie, i to od Ciebie zależy czy go odbudujesz by móc obronić się przed hordą zombie i tym samym uratować swoje życie.


Crafting

Rzemiosło w grach MMO odgrywa bardzo istotną rolę, oczywiście jeśli jest dobrze skonstruowane i osobom trenującym Crafta musi przynosić odpowiednie korzyści. Sam system rzemiosła może wydawać się co najmniej dziwny. Wróć choć na chwilę pamięcią do czasów szkoły… czy kiedykolwiek nauczyciel historii wspomniał o tym, że rycerze po walkach wracali do kuźni aby ulepszyć broń? Czy swoje zbroje były wzbogacane o dodatkowe kamienie? Wątpię. Skoro wymagamy realistycznych gier, również i samo rzemiosło musi być realistyczne. Jak w Minecrafcie można przy pomocy 1 diamentu i 8 desek stworzyć szafę grającą? W przypadku omawianej dzisiaj gry – Dead Island gracz zdobywał za wykonane misje specjalne przedmioty, które pozwalała zmodyfikować broń. Sam proces trwał nie długo, wymagał od nas posiadania konkretnych przedmiotów i Voilà… mamy nową broń, która co jakiś czas zadawała dodatkowe, specjalne ataki. Zmodyfikowana maczeta mogła porazić zombie na tyle aby jednym uderzeniem go powalić, z kolei kij bejsbolowy owinięty w specjalne szmaty i podpalony zadawał na tyle duże obrażenie, że okazał się dobrą bronią na najsilniejszych przeciwników. Jednak ja to bywa w życiu, wszystko kiedyś się kończy, podobnie jak „żywotność” przedmiotów, które trzeba było co jakiś czas naprawiać, w istocie było to lekko irytujące, jednak czy zabijając 30 zombie kijem bejsbolowym nie złamiemy go?

W warunkach post-apokaliptycznych ciężko byłoby zdobyć porządną broń, zresztą nie udamy się przecież do jednego z marketów budowlanych aby kupić ostro wykończoną rurę czy łopatę aby skutecznie walczyć z zombie. A co by się stało, gdyby jakaś choroba zaatakowała ziemię, i robiła z ludzi Zombie? Musielibyśmy znaleźć dobrze wyglądający kawałek metalu, naostrzyć go, znaleźć jakiś materiał aby owinąć jeden z końców by móc w ogóle używać tą broń. Oczywiście musimy również posiadać odpowiednie umiejętności aby odpowiednio używać broni.

Permanentna Śmierć

Obecnie nie wiem czy w ogóle istnieją gry, w których wraz z śmiercią tracimy dostęp do naszej postaci, że rozpoczynamy rozgrywkę od nowa. Salem nie tak dawno zapowiedziany właśnie z tego powodu bliżej mnie zainteresował. Mimo, że gra jest sanboxem zapowiada się bardzo obiecująco. Wracając do Dead Island ciężko byłoby uniknąć ukąszenie zombie czy samej śmierci. Tryb „Hardcore” w Diablo 2 cieszył najbardziej doświadczonych fan(atyk)ów gry, mimo, że po śmierci gracz tracił wszystko nad czym pracował tak długo.

Oczywiście tryb śmierci i wraz z nią koniec rozgrywki nie byłaby dobrym rozwiązaniem dla wszystkich graczy, musiałyby powstać alternatywne serwery, lub podzielone według ściśle określonych reguł, tak jak to jest w grze Tibia, gdzie występuje kilka rodzajów serwerów. Wiem… przykład nie za chlubny dla większości graczy, jednak na tyle istotny i zasłużony, że warto wspomnieć, że gracz mógł dołączać do serwerów w których PvP był dozwolony, zakazany całkowicie oraz w których system PvP był okazją do zdobycia doświadczenia. Tryb Hardcore musiałby generować dla graczy znacznie więcej punktów doświadczenia, lepsze przedmioty niż innym, ponieważ rozgrywka jest znacznie trudniejsza, nie będzie żadnych widowiskowych walk czy pakowania się grupę zombie aby wszystkich pociąć maczetą. Wszelkie czynności jakie byśmy wykonywali musiałyby dobrze przemyślane, ponieważ pośpiech wielu już pozbawił życia.

Postać

Gracz Dead Island miał okazję do rozwijania swoich umiejętności w trzech drzewkach, które dawały dodatkowe, pasywne bonusy bądź umożliwiała zadawanie przeciwnikom śmiertelnych obrażeń, które od razu wykańczały każdego. W grze występują cztery różne postacie, które świetnie spisują się w używaniu konkretnych typów broni. Również posiadają specyficzne cechy, Xian posiadała najwięcej wytrzymałości, przez co mogła dłużej biec niż inne postacie, i świetnie spisywała się w walce używając mieczy. Sam B posiadał najwięcej punktów życia ale był za to powolny, jego domeną były bronie obuchowe, które powalały kilku przeciwników jednocześnie. Purna z kolei świetnie posługiwała się bronią palną, a Logan był specjalistą w miotaniu przedmiotami. Oczywiście jeśli z gry mielibyśmy stworzyć produkcję MMO musielibyśmy dodać inne postacie, które specjalizowałyby się choćby w medycynie, naprawie pojazdów czy tworzeniu przedmiotów. Wreszcie aby jakoś urozmaicić rozgrywkę trzeba byłoby wprowadzić bogate opcje kreowania bohaterów – dać graczom możliwość zmiany wyglądu postaci w szeroki sposób.


Podsumowanie

Tytuł związany z tematyką Zombie i zachowany w realiach MMO mógłby zapewnić graczom rozrywkę na długie godziny, dni, ale co się stanie jeśli gra nie będzie na tyle grywalna aby mogła istnieć na rynku przez lata, tak jak to jest w przypadku gry EVE Online czy choćby World of Warcraft. Dead Island, a raczej twórcy z Polski pokazali graczom, mediom ze świata, że można stworzyć klimatyczną produkcję, którą nie sposób porównać do innych gier. Techland tworząc grę pokazał, że ich dzieło posiada zadatki aby stać się grą MMO, mimo, że tytuł kierunkowany był dla odbiorców indywidualnych. Dzięki połączeniu gier akcji z RPG powstał tak grywalny tytuł, że z pewnością jeszcze przez lata, wiele gier będzie porównywalnych do Dead Island.

Autor: | Data: 27/09/2011 13:55

Oceń grę:




Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Logowanie
 Nazwa Użytkownika

 Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?

Statystyki:
statystyka
TOP50 Gier MMORPG