Dzień drugi IEM - Foto Relacja ze spodka!
Dodane przez Evans dnia Styczeń 20 2013 19:25:00
Witam ponownie wszystkich czytelników oraz użytkowników strony mmorpg24.net. Tak jak zapowiadałem wczoraj, w niedziele czy teraz pojawiła się foto relacja wraz z opisem drugiego dnia Intel extreme Masters w Katowicach. W sobotę udało się nam dostać do środka bez większych problemów, również problemów nie napotkaliśmy w środku, jednak jest kilka rzeczy o których warto wspomnieć. Zapraszam was więc do przeczytania oraz oglądnięcia galerii z relacji drugiego dnia IEM.

Pierwszy dzień IEM była to prawdziwa porażka, nie dość że nie dostaliśmy się do środka to czekaliśmy trzy godziny na zewnątrz przy mrozie sięgającym -6 stopni. Jednak dzisiaj wszystko poszło prawie gładko... Postanowiliśmy wybrać się do Spodka o godzinie 12 by punktualnie zostać wpuszczonym. Nie myliliśmy się, w środku już byliśmy o godzinie 12:20, co okazało się potem, od tej pory nie wpuszczano już ludzi do godziny 14:30. Byliśmy ostatnią grupka która doznała łaski ochrony która nas wpuściła. Ludzi było o połowę więcej niż wczoraj. O czym wspomnę zaraz, co warte jest uwagi. By dostać się do kolejki, musieliśmy wchodzić po palecie która służyła nam za drabinę by wejść na murek. Bydło - bo inaczej tego nie nazwę - które czekało na wejście zablokowało całkowicie było nie do zniesienia. Ludzie klneli na siebie, pchali się, miażdżyli innych w amoku by dostać się do środka... To wszystko przechodzi ludzkie wyobrażenia. Po raz drugi przeżywaliśmy tutaj to co spotkało nas pierwszego dnia przed spodkiem. Wszyscy ci fani to istne zwierzęta. Nikt nie potrafił się opanować, tutaj muszę wprost napisać - nie wychowane przygłupy. Oczywiście kieruję te ostre słowa tylko do tych którzy debilnie pchali się do drzwi.

tłumy.


wejscie.


tłumy.


tłumy.


Więc w środku byliśmy o godzinie 12:20. Wyjątkowo kulturalni dziś ochroniarze przeszukali nas, po czym przepuścili. Wyjątkowo gładko poszło. Zaraz po wejściu odebrałem swojego skina Full Metal Rammus. Poczekaliśmy na resztę naszych ludzi i udaliśmy się na górę. Wszystko nas zadziwiało... Pełna kultura, spokój i grzeczność ze strony obsługi. Miła atmosfera sprawiała że czuliśmy się jakby ktoś sobie robił z nas jaja.. My spokojnie wędrowaliśmy do sektoru K, a ochroniarze w tym momencie po raz kolejny użyli gazu pieprzowego na niewinnych "fanach" pod drzwiami. Czuliśmy się jak w innym wymiarze. Tam sparta i agresja, tutaj kultura i miła atmosfera.. Totalny szok. dostaliśmy się do sektoru a akurat do gry przygotowali się Azubu Frost . W trakcie również były mecze StarCraft II. Umówiliśmy się więc na spotkanie z liderem drużyny LoL Health Potion Multigaming, Danielem Bosiackim. Daniel z chęcią udzielił nam wywiadu i oprowadził nas po spodku. Warto przypomnieć że Daniel w roku 2007 wraz z drużyną FANABERIA zdobył mistrzostwo świata w Call of Duty. Tym samym zdobywając dożywotni sponsoring od firmy Razer. Więc udaliśmy się w podróż za scenę spodka.

Starcraft2.


Scena.


Team AZUBU Frost.


Za sceną Intel'a zobaczyliśmy wiele atrakcji, byliśmy bardzo zaciekawieni tym co się tam działo. Początkowo zwróciliśmy uwagę na stoiska World of Tanks. Tutaj w Katowicach, odbył się pierwszy na świecie turniej World of Tanks na którym pojawiali się biznesmeni z różnych krajów. Największą sensację wzbudził bułgarski mężczyzna za którym przyjechała bułgarska telewizja. Były tam również stanowiska firm MSI, Intel, SteelSeries, oraz Patriot. Stanowisk z grami również nie brakowało. Mogliśmy za darmo grać w takie tytuły jak Call of Duty : Black Ops 2, Unreal Tortunament 3, Need for Speed Most Wanted 2012 czy nawet League of Legends oraz Counter Strike : GO. Wszystko to obeszliśmy w zaledwie 20 minut, tym samym obserwując otaczających nas ludzi. Musze przyznać, 80% z nich to dzieci w wieku gimnazjalnym. Nie da się tego ukryć, największą grupą tutaj byli gimnazjaliści oraz podstawówkowicze. Na scenie w tedy pojawili się SK Gaming, co również wzbudzało nie lada emocje. O czym opowiem zaraz.

Stoiska z Grami.


Turniej world of tanks.


Stoisko Aslen Team


Stoisko Fify.


Steel Series.


Stoisko MSI.


Hostessa Intel.


Co by się nie działo, czas na mocny hejt. Gdy zobaczyliśmy punkt medyczny szczęki nam opadły. Ekipa medyczna siedziała za sceną, na samym końcu w kącie. W razie potrzeby udzielenia pomocy, do najbliższego sektora mieli oni prawie 3 minuty drogi ze względu na tłumy. Tutaj organizatorzy dali dupy, gdyż przez cały dzień odnotowano kilkadziesiąt przypadków omdleń z powodu odwodnienia, tutaj też kłaniają się ochroniarze. Swoją drogą dali popalić, gdy w spodku było wolne około 400 miejsc oni ciągle wciskali kit że nie ma żadnych. Jak tu traktować karków poważnie?

Pomoc Medyczna.


Ja wraz z Danielem


Stoisko Intela


World of Tanks


tłumy.


Chwilę później udało mi się również dopaść dziewczyny z Aslen Team. Jest to pierwsza grupa w Polsce, a dokładnie drużyna Counter Strike składająca się z kobiet. Warto podkreślić że godnie reprezentują nasz kraj, gdyż na swoim koncie mają już złoto. Udało mi się zadać im kilka pytań i zrobić zdjęcie, dość miło się z nimi rozmawiało. Gdy zapytałem je jakie wspomnienia mają z samcami na team-speaku czy innych komunikatorach, do powiedzenia jest tylko jedno. Panowie, więcej kultury.... Teraz na głównej scenie czekali już gracze z SK Gaming oraz Absolute Legends PL. zapowiadał się ciekawy mecz, i swoją drogą był dobry. Jednak nasi wysuwali się zbyt do przodu i wygrało doświadczenie SK. Mimo to ogromne brawa dla Absolute Legends , gdyż cały okres early game należał do nich.

Ja wraz z dziewczynami z Aslen Team.


SK Gaming, na samym środku Ocelote.


Mecz SK vs AL.


Podanie rąk po meczu, wygrali SK


scena główna.


Wróciliśmy do sektora, i oglądaliśmy ciąg dalszy wydarzeń. Przeprowadzony został wywiad z SK oraz AL i mieliśmy okazję również obejrzeć puchar o który topowe drużyny będą zmagać się w Hanoverz'e. Kilka minut później na scenie pojawiły się trzy kobiety uczestniczące w zabawie Cosplay, co oznacza ze przebrały się za postacie z gry. Owe dziewczęta przedstawiały Katarinę, Ahri oraz Miss Fortune. Co prawda tylko Miss Fortune wypadła dobrze, ale gratulacje dla pozostałych za pomysłowość. Do końca naszego pobytu w spodku pozostało zaledwie kilkanaście minut. Oglądnęliśmy ostatnie mecze do końca, i wyszliśmy przed meczem Fnatic vs SK Gaming . Ominęła nas najlepsza akcja, i mecz który został okrzyknięty Najlepszym Meczem w historii League of Legends. Kassadin z drużyny Fnatic skacząc ultem do okoła nexusa przeciwnika, obijał go i unikał akatów ze strony Olafa i Cho'Gatha. Akcja była spektakularna, wszyscy w spodku stali i krzyczeli, klaszcząc w tym samym momencie. Więc śmiało można powiedzieć, kto tego nie widział, stracił dzień. Jednak udało nam się obejrzeć powtórkę tej spektakularnej akcji.

Wywiad z Ocelote.


Wywiad z Absolute Legends


Przygotowania do gry


Cosplay.


SK gaming oraz Absolute Legends.


Ubraliśmy się i wyszliśmy ze Spodka. Teraz dotarła do nas szara rzeczywistość. Od godziny 15 stał tam tłum ludzi czekający na wejście, miejsc w środku było pełno. Mimo tego nikt nie raczył otworzyć drzwi. Włączono również głośniki w telebimie przed halą, gdzie organizatorzy powiedzieli " Do wszystkich którzy stoją na zewnątrz, przepraszamy że nie udało się wam wejść, ale niestety nie byliśmy przygotowani na taki napływ ludzi ". Statystyki mówiły o 11 tysiącach ludzi w środku oraz 2,5 tysiącach ludzi przed wejściem. Dla porównania suma osób aktywnych na FaceBooku przy stronie IEM to blisko 11 tysięcy. Fani czekali nadal, na marna, impreza kończyła się za równą godzinkę. Więc nie było tutaj sensu. Zrobiliśmy ostatnie zdjęcia i udaliśmy się do kwatery głównej.

Tłumy przed wejściem


Rzut oka na Spodek wieczorem.


Ludzie narzekali na to że nie zostali wpuszczeni przed 5-6 godzin, ale kto normalny tyle czeka przed wejściem na mrozie... Organizatorzy powtarzali trzy razy że miejsc brakło i nie wpuszczą nikogo więcej w przeciągu dwóch godzin. Jednak "bydło" nadal stało robiąc awantury. Rozsądek w pierwszym dniu mi podpowiedział by zwinąć się po godzinie na mrozie, to był idealny ruch. Jednak pseudo-fani czekali, i mieli pretensje, pytanie do kogo? Kto kazał wam tam stać? Nikt. Staliście z wyboru, więc nie obwiniajcie organizatorów o własną głupotę. Sam dzień drugi zrobił na nas ogromne wrażenie, impreza jest na bardzo wysokim poziomie. Było miło i naprawdę zabawnie. Więc co warto podkreślić, nie oceniajcie imprezy po tym co dzieje się przed nią. Ci którzy nie dostali się na IEM, widocznie nie zasłużyli na to. Udało mi się porozmawiać z kilkoma przypadkowymi osobami na temat tego co działo się wczoraj, i wszyscy jednogłośnie stwierdzili że organizatorzy dali dupy z ochroną. Ochrona nie szanowała nas kompletnie, najgorzej przydarzyło się tym którzy w podkoszulkach wyszli na balkon zapalić. Stali potem dwie godziny pod głównymi wejściami gdyż nie zostali wpuszczeni do środka. Kpina i parodia.

Na dzisiaj to już koniec moi drodzy, kolejna relacja już z trzeciego i ostatniego dnia pojawi się rano. Warto poświęcić kilka minut na przeczytanie jej, gdyż naprawdę było bardzo fajnie. Zapraszam do dyskusji i opisywania własnych przygód z Intel Extreme Masters w Katowicach! Pozdrawiam was serdecznie, Michał "the Alm1ghty" S. Na stronie znany jako NVuser.
Rozszerzona zawartość newsa