MMO InSide - Drugie Wcielenie - Wirtualne Życie.
Dodane przez Evans dnia Styczeń 16 2013 13:30:00
Witamy was ponownie w drugim już numerze tygodnika MMO InSide. Ostatnim razem poruszyliśmy tematykę historyczną, a dokładnie skąd wzięły się gry MMORPG. Temat cieszył się ogromnym zainteresowanie wśród was, z czego jesteśmy zadowoleni. Dzisiaj dla odmiany temat trochę inny, ciekawszy, bardziej problematyczny? Związany między innymi z "delikatnym" nałogiem, i drugim życiem nie tylko graczy takich jak my, nie tylko "gimbazjalistów" czy tych którzy żyją grami. Wirtualne symulatory życia realnego, o których dzisiaj będę pisać są powszechnie znane nie tylko w przeciętnych europejskich kastach, również wyżej. Wysoko postawieni biznesmeni, dyrektorzy a nawet milionerzy, każdy od czasu do czasu musi oderwać się od szarej codzienności, i uwolnić swoje Drugie Wcielenie. Zapraszam was do tekstu o symulatorach życia, bo inaczej tego nie nazwę. Jednak dzisiaj nie będziemy pisać o tym jakie to złe i niedobre, wejdziemy w to razem, głębiej i ukażę wam kilka tytułów z widoku samego grającego. Zapraszam serdecznie.


Pierwszym, najlepszym i zarazem idealnym symulatorem który pojawi się na naszej liście, będzie oczywiście pionier w świecie symulacji życia. Second Life, darmowy symulator życia z opcjami płatności i subskrypcji dla tych którzy mają na to czas i pieniądze. Wydany w 2003 roku przez firmę Linden Lab z siedzibą w San Francisco. Jest to gra która stoi na tak zwanym "gridzie", znajdują się w niej liczne serwery na których miliony graczy, dziennie wciela się w rolę swojego Avatara. Symulator daje nam ogromną władzę nad światem, gdyż sami możemy go modyfikować oraz tworzymy własną gospodarkę. W 2007 roku gra osiągnęła szczyty popularności, gdyż odnotowała ponad 9 milionów zarejestrowanych kont oraz w ciągu ostatnich 60 aktywnie w grze uczestniczyło ponad 1,5 miliona graczy . Co daje nie lada mocny wynik, gdyż dla porównania w grze World of Warcraft, pojawia się tylko blisko milion graczy miesięcznie. Sama gra jest darmowa, lecz posiada opcje subskrypcji, jednak nie będziemy udostępniać tych informacji tutaj. Co warto napisać? Gra nie ma wbudowanego klimatu, sami tworzymy otaczający nas świat i sami podejmujemy decyzję. Gracze poniżej 16 roku życia, nie mogą mieć dostępu do tego tytułu, gdyż występują w nim elementy erotyczne, wulgarne oraz nawet "taboo", czyli te o których nie mówi się głośno. Konta założone przed 29 maja 2009 roku, otrzymują stypendium w wysokości 50L$ na tydzień, gdyż Linden Dollar to podstawowa waluta gry. Mamy również możliwość zastąpienia kążdej tekstury czy dźwięku w grze własnymi plikami, jednak kosztuje to 10L$ za każdy przesłany plik.

Ciekawostki : Uczelnie Harvard oraz Oxford używają symulatora Second Life do treningów oraz nauki, dość kontrowersyjna metoda..
Odnotowano już kilka przypadków, gdzie gracze Second Life zostali milionerami w życiu realnym przez pomysłowość oraz własne biznesy. Idealnym przykładem jest "Stroker".

Zabawa w klubie w Second Life


There to kolejny symulator życia realnego z grafiką 3D, który został opublikowany grudniem 2003 roku. Zaraz po Second Life był to jeden z pierwszych symulatorów tego typu. Firma There Inc. pracowała nad nim od roku 1997, jednak został on wypuszczony do sieci dość późno ze względu na czas i pieniądze założycieli. Gra została zamknięta w 2010 roku, jednak autorzy od razu zapowiedzieli jej ponowne otwarcie. Po ponownym otwarciu w maju 2012 roku, starzy bywalcy mogli kontynuować zabawę używając do tego swoich starych kont. Sama mapa gry jest bardzo rozbudowana, gdyż każdy gracz do dyspozycji ma przedstawione w świecie There 14 wysp, oraz miasta. Sam symulator jest mniej "role-playingowy", niż wyżej wymieniony pionier. Posiada on ponad milion fanów którzy aktywnie uczestniczą w rozwoju gry. Podstawową walutą gry jest Tbux którego kurs wynosi 1 Dollar Amerykański, to 1,800 T$. W grze spotkamy takie firmy jak Coca-Cola czy Paramount Studios. Sam symulator cieszy się wiele mniejszą popularnością od Second Life, i by dołączyć do zabawy trzeba się postarać, gdyż krąg graczy jest ściśle zamknięty...

Symulator There



Kolejny na naszej liście, kultowy symulator to Smeet. Jednak w porównaniu do swoich poprzedników Smeet nie wymaga pobrania żadnego instalatora czy zawartości, jest to gra działająca dzięki naszym przeglądarkom z wtyczkom java. Co dziwniejsze, Smeet został ogłoszony symulatorem rywalizującym z Second Life, nie z powodu ilości grających, lecz z powodu zainteresowania grą oraz jej opcjami. Smeet jest grą typu 3d, co będzie można zauważyć na filmiku poniżej, i wcale nie jest to 3D trzeciej klasy, postacie są widoczne na tyle by można zmieniać ich detale. Smeet to raczej tytuł dla zabieganych ludzi, którzy nie mają czasu na "długie" logowanie się do gier z instalatorem. Jednak również zasługuje on na naszą uwagę jak i Second Life czy There. Co jak co, ale każdy z pewnością wam powiem jedną rzecz, nie ma nic lepszego niż gry pobrane i spokojnie zainstalowane na komputerze. W przeglądarce mogą pojawiać się crashe, a sama gra przestanie być atrakcyjna.



Blue Mars, kolejny na naszej liście, a zarazem jeden z najmłodszych symulatorów. Closed Beta gry Blue Mars rozpoczęły się stosunkowo niedawno, w 2009 roku. Gra została już udostępniona i ma za sobą kilka ciekawych updatów, jednak ciężko jest znaleźć konkretne informacje na jej temat. Jest jednak powód dla którego warto rzucić okiem na grę Blue Mars. Symulator ten zasila swoją grafikę używając znanego nam dobrze silnika graficznego CryEngine 2 wyprodukowanego przez firmę Crytek, która pozwoliła na jego użycie w nowym projekcie jakim był symulator 3D. Sama grafika powala gdyż renderuje się płynnie oraz szybko, oczywiście wszystko zależy od sprzętu na jakim gramy. Dokładne detale również pozwolą nam na lepszą zabawę w wirtualnym świecie Blue Mars. Sama gra jest bezpłatna, więc można ją śmiało pobierać i bawić się do woli. Jednak gorzej z popularnością, gdyż od 2010 roku, od momentu zakończenia beta testów w grze widnieje tylko 3,500 aktywnych graczy. Stanowczo za mało jak na nasze wymagania...


Typowy pasaż sklepowy w grze Blue Mars



Active Worlds jest kolejną propozycją na naszej długiej, aż 7 pozycyjnej liście. Active Worlds to gra która upodabnia się bardziej niż inne symulatory, do gry nr.1 na naszej liście. Producenci wychodzą z założenia, że kreatywność gracza nadaje grze charakteru, stąd też olbrzymi nacisk na twórczość grających. W grze liczą się głównie elementy zbudowane, wymyślone czy samodzielnie zaprojektowane przez wirtualnych wędrowców. Co więcej, sama gra oferuje nam ogromny świat, gdzie możemy robić prawie wszystko. Możemy sami wykonywać gestykulacje czy dobierać odpowiednią pozycję przy siadaniu, bardzo ciekawa alternatywa. Setki milionów przedmiotów są przygotowane w grze specjalnie dla tych którzy chcą rozwijać swój skrawek mapy, więc jeśli kręcą was pomysłowe budowle, role-playing z graczami z całego świata, tytuł Active Worlds może być czymś dla ciebie, jednak dla nas to kolejny tytuł który nie obnosi się z laurami...


Posiedzenie w grze Active World



Imvu czyli kolejny rywal, mocny rywal dla Second Life . Gra Imvu, w 80% przypomina wyżej wymieniony symulator Second Life, przez co zrzesza ona sobie ponad 55 milionów zarejestrowanych kont, oraz o połowę mniej, aktywnych miesięcznie graczy. Tak to prawda, ponad 25 milionów użytkowników z całego świata loguje się do gry w ciągu jednego miesiąca. Co ich tak przyciąga? Rozbudowany świat, fantastyczny klimat oraz katalog w którym specjalnie dla nas przygotowanych zostało 10 milionów przedmiotów do użytku. Gra jest wyjątkowa, i zasługuje na uwagę gdyż jest godnym pretendentem do miana Króla Symulatorów Życia. Więc jeśli nie SL to z pewnością Imvu zaciekawi cię swoją grywalnością oraz elementami świata. Śmiało można próbować gdyż gra jest bez płatna, i nie wiążą się z nią żadne subskrypcje. Gra swoje początki miała już w 2004 roku, lecz na początku posiadała ona tylko stronę, nic więcej. Niektóre źródła mówią że w Imvu gra już obecne ponad 100 milionów graczy, jednak te dane są fałszywe i nie mają żadnego potwierdzenia argumentacji. Warto? Sami oceńcie.




Twinity właśnie taki tytuł nosi z kolei szósta gra na naszej liście, tym samym jest to już przed ostatnia pozycja. Kolejny 3d Symulator życia, który również zabłysnął w świecie MMO. Tym samym jest to kolejny młodzik, gdyż beta testy gry Twinity rozpoczęły się w 2008 roku, i trzeba to przyznać że przebiegły bardzo pomyślnie. Nie lubię się powtarzać, ale jest to kolejny symulator który możemy porównać do Second Life Co prawda każdy może zarzucić że wszystkie symulatory są podobne do SL, ale tutaj pod uwagę biorę głównie grywalność, estetykę oraz klimat gry. Gra jest wyjątkowa na swój sposób gdyż nie używamy tutaj wymyślonych nicków, każdy gracz ma prawo nadać swojemu avatarowi nawet realne imię! Co lepsze, kreator postaci jest na tyle rozbudowany że bez problemu możemy stworzyć wirtualnego siebie.. Co prawda nie jest to powód do dumy, ale warto to podkreślić gdyż z pewnością spodoba się to nie jednemu amatorowi wirtualnego życia. Twinity jest darmowa co jest ogromnym plusem, posiada rozwinięty system komunikacji między graczami oraz dość ciekawy model interakcji. Co daje nam trzy ogromne plusy dla tytułu Twinity. W grze spotkamy miasta odwzorowane z życia, takie jak Berlin, Londyn czy Singapur. Ale gdzie są minusy? Zobaczcie sami, interpretacja wolna...



I dotarliśmy, po wyczerpującej lekturze pełnej ciekawych informacji jesteśmy na końcu listy. Entropia Universe jeden z najbardziej wyjątkowych symulatorów życia 3D. Nie bez powodu tak nazwany. Początkowa nazwa to Entropia Project jednak z czasem została zmieniona na Universe gdyż gra rozwinęła się w zaskakującym tempie i zrzeszyła sobie setki tysięcy, zaciekawionych nią graczy. W grze posługujemy się walutą Project Entropia Dollars które stoją w kursie 10 Ped = 1 Dollar Amerykański. Według bazy danych w grze w 2011 roku odnotowano przebicie magicznej liczby 950,000 zarejestrowanych graczy. Więc śmiało można przyznać że nie jest to mało. Każdy przedmiot w grze posiada realną wartość pieniężną, co jest ciekawsze? Po uzbieraniu dowolnej kwoty, możemy dokonać wypłaty wirtualnej kasy na nasze konta bankowe. W takich walutach jak Funt Brytyjski, Dollar Amerykański, czy też Euro. Gra w 2005 roku została zapisana do księgi rekordów Guinessa, gdyż sprzedała ona wirtualną wyspę graczowi z Australii za 26,500 Dolarów Amerykańskich. Kilka lat później pobito rekord, sprzedano stację kosmiczną za 100,000 Dolarów. Owa stacja przynosiła zyski w postaci 125 tysięcy funtów rocznie. Tę samą stację później "NeverDie" odsprzedał anonimowemu graczowi za blisko 650,000 dolarów amerykańskich. Jak widzicie, gra nie składa się tylko z wirtualnych pieniędzy, kilku graczy dorobiło się majątku życia dzięki Entropia Universe.





Na dzisiaj moi drodzy to już wszystko. Poruszyliśmy dość trudny temat, gdyż symulatorów jest niewiele, i ciężko zdobyć o nich realne informacje. Jednak udało się to nam, co widać w powyższym artykule. Mam nadzieję że artykuł wam się spodoba, i podejmiecie dyskusje na jego temat w komentarzach. A może sami macie pomysł na kolejny tygodnik MMO InSide?. Najlepsze komentarze zostaną ukazane w kolejnym numerze, a najlepszy pomysł będzie motywem przewodnim następnego tygodnika. Pomysły proszę wysyłać na specjalnie dla was przygotowany e-mail który podam poniżej. Mam nadzieję że chociaż trochę zgłębiłem waszą wiedzę na temat symulatorów, i naprowadziłem na drogę. Życzę wszystkim udanego dnia i zapraszam do kolejnego numeru już za tydzień!

E-mail do korespondencji z redakcją : redakcja.mmoinside@gmail.com
Rozszerzona zawartość newsa